W niedzielę, po sumie o godz. 12, pożegnaliśmy ks. Mateusza w czasie mniej oficjalnego spotkania, przy grillu i słodkościach. Był to dobry czas wspólnych rozmów, ostatnich zdjęć i na koniec błogosławieństwa ks. Mateusza. Będziemy pamiętać o sobie nawzajem w modlitwach. Szcześć mu Boże we wszystkim.